Wojewoda mazowiecki: Pieniądze mam, ale nie na ADR

"Nie zamierzamy płacić za niedociągnięcia któregoś z ministrów" - tak urząd wojewódzki odpowiada ministrom finansów i transportu.

Resort Jacka Rostowskiego znalazł pieniądze na zaświadczenia dla kierowców, upoważniające do przewozu ładunków niebezpiecznych w budżetach wojewodów. Mazowsze nie chce płacić.

Ministerstwo transportu, tworząc nowe przepisy, które weszły z początkiem roku, zapewniało, że nie pociągną za sobą żadnych dodatkowych kosztów. Według urzędników, marszałkom województw, którzy jako zadanie zlecone rzędu wydają te zaświadczenia, pieniędzy miało wystarczyć.

Okazało się, że te twierdzenia były błędne. Dlatego od kilku tygodni jest problem z wydawaniem nowych wzorów ADR. Marszałkowie nie mają na to przewidzianych pieniędzy w swych budżetach. Trwa wymiana korespondencji między nimi, wojewodami, ministrem transportu i finansów.

Resort Jacka Rostowskiego sprawdzał wszelkie możliwości - bo także w budżecie centralnym nie ma tych pieniędzy i w końcu orzekł, że za zaświadczenia zapłacą wojewodowie ze specjalnych rezerw. Jest początek roku, to i kasa wojewodów jest pełna - usłyszał w ministerstwie finansów reporter RMF FM.

 

źródło:  Rmf24

 

Zaloguj się

Liczba odwiedzających

Odwiedza nas 85 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

353049
Dzisiaj73
Wczoraj191
Tydzień820
Miesiąc2759