Szykują się duże zmiany w przepisach. Będą wyższe mandaty

Parlamentarny zespół ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego przedstawił całą listę projektów, które mają zmienić przepisy, kodeks wykroczeń i rozwiązania prawne związane z łamaniem przepisów przez kierowców. W praktyce oznaczać to będzie dwa razy wyższe mandaty i odbieranie prawa jazdy za duże przekroczenie prędkości.

 Polskie drogi są jednymi z najniebezpieczniejszych w Europie i choć wiele osób przypisuje to złemu ich stanowi, to parlamentarzyści mają inne zdanie. Według nich bezpieczeństwo zmotoryzowanych i pieszych mogą poprawić wyższe i bardziej dotkliwe kary. Nasi ustawodawcy zwracają uwagę, że mandaty w Polsce są dużo niższe niż w innych krajach. Najwyższa kara za przekroczenie prędkości na polskich drogach wynosi 500 zł, a w Austrii jest to już równowartość 9000 zł. Jednak wysokie mandaty, to nie tylko domena bogatych krajów. Nawet na Węgrzech kara za takie przewinienie może wynieść 3900 zł.

Z tego powodu również w Polsce mają obowiązywać wyższe kary. „Regiomoto” przedstawia nowy mandatowy „cennik”. Zgodnie z propozycjami parlamentarzystów maksymalna kara za przekroczenie prędkości o 50 km/h ma wynieść 1000 zł (dotychczas 500 zł). Wyprzedzanie na przejściu zamiast 200 zł będzie kierowcę kosztowało 600 zł, natomiast wymuszenie pierwszeństwa na pieszym, który już jest na przejściu ma być karane mandatem w wysokości 1000 zł (obecnie 350 zł). Patrząc na nowe kwoty widać wyraźnie, że największe wzrosty dotyczą wykroczeń drogowych związanych z pieszymi.


 Wiąże się to z jednym z poważniejszych problemów na ulicach polskich miast - bardzo często poszkodowanymi w wypadkach są właśnie piesi. Posłowie i senatorowie chcą to zmienić. Z jednej strony znacząco mają być podniesione mandaty, a z drugiej kierowca ma mieć obowiązek przepuszczenia pieszego stojącego przed lub zbliżającego się do przejścia. Takie przepisy obowiązują w wielu krajach i okazują się bardzo skuteczne. Niektórzy zwracają uwagę na to, że na początku nowe przepisy mogą one pogorszyć sytuację, gdyż nie wszyscy kierowcy się do nich dostosują. Jednak nie ma wątpliwości, że w dłuższym terminie poprawią bezpieczeństwo.

Wśród rewolucyjnych zmian ma się znaleźć też możliwość czasowego utracenia prawa, gdy kierowca będzie jechał dwa razy szybciej w terenie zabudowanym niż jest dozwolone. Ustawodawcy chcą też usprawnić sciąganie kar za wykroczenia rejestrowane przez fotoradary. Mandat za przekroczenie prędkości otrzymywałby właściciel samochodu, chyba, że wskaże kierującego. To miałoby utrudnić unikanie płacenia mandatów z fotoradarów. Wydaje się jednak, że taki przepis będzie trudny do wprowadzenia, gdyż nawet dzisiaj obowiązujące prawo budzi wiele kontrowersji.

Na tym pomysły przedstawione przez parlamentarny zespół ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego się nie kończą. Zaproponowano wprowadzenie obowiązku wymiany opon na zimowe, a motocykle miałby otrzymywać tablice, które pękają przy próbie zagięcia. Wzorem niektórych europejskich krajów wszystkie pojazdy miałyby mieć naklejki potwierdzające posiadanie ubezpieczenia OC i ważnych badań technicznych.

Projekt zmian trafił do ministerstwa transportu, które zajmuje się teraz przygotowaniem ustawy. Następnie wprowadzenie nowych przepisów musza przegłosować posłowie. Oznacza to, że jeszcze nie wiadomo, które z proponowanych rozwiązań wejdą w życie i kiedy to się stanie.

 

źródło:  moto.wp.pl

 

Zaloguj się

Liczba odwiedzających

Odwiedza nas 69 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

353894
Dzisiaj202
Wczoraj308
Tydzień510
Miesiąc3604