Bezużyteczne fotoradary i tak zapewnią zysk

Na portalu społecznościowym Facebook przestrzeganie przepisów w celu uniknięcia fotoradarowego zdjęcia zadeklarowało blisko 12 tys. osób. Szacuje się, że w rzeczywistości ich liczba może być nawet dwukrotnie większa. Sukces przedsięwzięcia ma polegać na tym, że do państwowego budżetu nie wpłynie wyliczone przez rząd 1,5 miliarda zł z mandatów.

Niestety okazuje się, że może w nim pozostać znacznie więcej. W 2011 r. wypadki drogowe kosztowały Polskę nawet do 34 miliardów zł. To koszty m.in. udzielenia pomocy, pracy policji, wydatki z ZUS oraz pieniądze, które nie wpłyną do budżetu z tytułu podatków, jakie ofiara wypadku zapłaciłaby, gdyby żyła.

Tadeusz Bratos, prezes Stowarzyszenia Psychologów Transportu w Polsce, uważa, że niemożliwe jest przekonanie tak dużej liczby osób do przestrzegania przepisów drogowych, a przez to wpłynięcie na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Potrzebne są zmiany systemowe, które będą obejmować wychowanie komunikacyjne już od najmłodszych lat.

W ciągu całego 2012 r. na polskich drogach doszło do około 36,5 tys. wypadków, w których zginęło ponad 3,5 tys. osób, a około 45 tys. zostało rannych. Jednym z najskuteczniejszych sposobów obniżenia tych tragicznych liczb są właśnie fotoradary. Podobno system fotoradarowy już przynosi widoczne efekty. W porównaniu do 2011 r. liczba wypadków spadła o ok. 9%, ofiar śmiertelnych o 16% i rannych o 9%. Dzięki temu budżet państwa mógł zaoszczędzić 3-4 mld zł.

 

autor: Izabela Kunowska

 

Zaloguj się

Liczba odwiedzających

Odwiedza nas 81 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

343351
Dzisiaj139
Wczoraj143
Tydzień446
Miesiąc3076