e-petrol.pl: wiosenna odwilż na stacjach paliw

Paliwa na stacjach w końcu tanieją. Obniżka o 2 gorsze może nie w pełni satysfakcjonuje kierowców, ale najbliższe dni powinny przynieść dalszy spadek cen. W dłuższej perspektywie przestrzeń do obniżek ograniczyć może próba odreagowania na rynku naftowym przeceny z ostatnich tygodni.

Komentarz do sytuacji na rynku ropy i paliw w okresie 11-15 marca 2013 r.

W mijającym tygodniu notowania ropy na giełdzie w Londynie znalazły się na najniższym w tym roku poziomie. Dlaczego więc na stacjach za litr paliwa nadal płacimy średnio ponad 5,60 PLN? To efekt słabej złotówki oraz odbudowania się marż na rynku detalicznym.

W hurcie spokojnie

Na przestrzeni ostatnich dni w cennikach krajowych rafinerii nie odnotowaliśmy dużych zmian, a wszystkie gatunki paliw są tańsze niż w ubiegły piątek. Różnice nie przekraczają jednak 30 złotych na metrze sześciennym.

Średnio benzyna bezołowiowa 95 kosztuje dzisiaj w hurcie 4331,50 PLN/metr sześc. To 29,50 PLN mniej niż przed tygodniem. W przypadku oleju napędowego zmiana to niecałe cztery złote, a średnia cena metra sześciennego tego paliwa to 4341,80 PLN. Pierwszy raz od początku stycznia poniżej 3000 PLN spadła średnia cena oleju napędowego, która aktualnie wynosi 2999,20 PLN/metr sześc.

Obniżki zawitały na stacje

Na rynku detalicznym solidarnie o dwa grosze potaniały wszystkie gatunki paliw, poza autogazem, w przypadku którego spadek był o grosz większy. To pierwsza od pięciu tygodni obniżka na stacjach. Aktualnie za litr benzyny bezołowiowej 95 płacimy w Polsce średnio 5,62 PLN. Olej napędowy kosztuje 5,63 PLN/l a autogaz 2,64 PLN/l.

W nadchodzącym tygodniu obniżki powinny być kontynuowane i wiosnę możemy powitać z cenami paliw poniżej poziomu 5,60 PLN/l. Prognoza e-petrol.pl na nadchodzące dni dla benzyny bezołowiowej zakłada poziom 5,52-5,62 PLN/l. Szacowny przedział dla oleju napędowego to 5,52-5,64 PLN/l, a dla autogazu 2,55-2,65 PLN/l.

Jakie perspektywy przed ropą?

Rynek naftowy oceniany pod koniec obecnego tygodnia wskazuje raczej na pewien ruch w górę w perspektywie najbliższych dni. Większość danych, jakie widzieliśmy na arenie międzynarodowej spowodowało podejście ropy z poziomu bliskiego 108,5 USD w rejon o około dolara wyższy. Wprawdzie ta zmiana nie jest jeszcze przesadnie wielka, ale czynników obniżkowych na razie nie widzimy. Dane makro, jakie pojawią się w przyszłym tygodniu mogą zastymulować wzrost. Przykładem mogą tu być chociażby prognozy sytuacji na rynku nieruchomości w USA. Każdy pozytywny wydźwięk w tym obszarze oznacza poprawę ogólnej koniunktury, a więc może pomóc ropie podejść wyżej.

Podsumowując miniony tydzień wskazać należy przede wszystkim na znaczenie publikowanego co środę raportu o zapasach ropy i paliw gotowych w USA – tu sięgnęliśmy poziomu 2,6 mln bbl dla ropy. To stosunkowo zbieżne z przeciętnymi szacunkami analityków. Dla benzyny spadek sięgnął 3,6 mln bbl, natomiast zapasy olejów zwyżkowały o 0,1 mln bbl.

Nie można w tym miejscu potraktować obojętnie informacji, że wydobycie ropy naftowej z krajów członkowskich Organizacji Państw Eksporterów Ropy Naftowej (OPEC) może wzrosnąć o 850 tysięcy baryłek. OPEC zwiększy dzienny poziom eksportu ropy o 300 tysięcy baryłek do pułapu 23,75 mln. Z jednego z rzadziej wymienianych państw OPEC, jakim jest Angola płynie dziś ciekawa wypowiedź tamtejszego ministra ds. ropy, Jose Marii Botelho de Vasconcelosa, którego zdaniem ropa w 2013 będzie pozostawać znacząco ponad poziomem 100 USD. W ostatnim dniu maja organizacja spotka się w Wiedniu, aby ustalić poziomy wydobycia i wybrać nowego sekretarza generalnego. Obecnie jest nim Libijczyk, Abdalla Salem El–Badri.

 

źródło:  e-petrol.pl

 

Zaloguj się

Liczba odwiedzających

Odwiedza nas 92 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

353049
Dzisiaj73
Wczoraj191
Tydzień820
Miesiąc2759